wera i jej płynny przyjaciel spędzają wieczór w basenie.
żeby tu dotrzeć musieliśmy przemierzyć pare kilometrów kempingu i plaży nudystów. bylo warto bo foty sa dobre.
werka bombardier, ale dlaczego na plecy?
cyrkowcami nie jesteśmy ale z pieciu osób potrafimy zrobić piramide.
wkoncu kasia została prawdziwym piratem!
